Ucieczka z amerykańskiej chmury. Airbus boi się o bezpieczeństwo swoich danych?

Airbus wykonuje zdecydowany krok w stronę uniezależnienia się od amerykańskich technologii w zakresie przetwarzania danych. Zgodnie z zapowiedziami, w styczniu ma ruszyć przetarg na przeniesienie kluczowych aplikacji biznesowych do suwerennej, europejskiej chmury. Decyzja podyktowana jest koniecznością ochrony wrażliwych informacji.
Zdjęcie samolotu Airbus w locie
Airbus planuje przeniesienie części swoich danych do europejskiej chmury. / Fot. Pixabay / Rene Alliot

Decyzja Airbusa, o której w grudniu ub. roku donosił portal Golem.de, powołując się na ustalenia serwisu The Register, była ważnym sygnałem dla całego europejskiego przemysłu. Koncern zamierza przenieść swoje aplikacje krytyczne (mission-critical) z infrastruktury lokalnej (on-premise) do chmury. Nie chodzi tu jednak o standardową chmurę, lecz o rozwiązanie w pełni suwerenne, gwarantujące, że dane pozostaną pod jurysdykcją europejską.

Wrażliwe dane pod europejską kontrolą

Planowana migracja obejmuje fundamentalne systemy zarządzania przedsiębiorstwem, w tym ERP (planowanie zasobów), MES (systemy realizacji produkcji), PLM (zarządzanie cyklem życia produktu), CRM (zarządzanie relacjami z klientami).

Catherine Jestin, wiceprezes wykonawcza ds. cyfrowych w Airbusie, stawia sprawę jasno – Potrzebujemy suwerennej chmury, ponieważ część informacji jest niezwykle wrażliwa z punktu widzenia narodowego i europejskiego – donosił The Register.

W tle tej decyzji wybrzmiewa rosnąca nieufność wobec amerykańskich gigantów technologicznych, szczególnie w świetle obecnie prowadzonej polityki Waszyngtonu. Europejski biznes coraz głośniej wyraża obawy, że dostawcy z USA nie są w stanie zagwarantować, iż amerykańskie służby nie uzyskają dostępu do danych klientów z Europy (np. na mocy CLOUD Act). Airbus, będący filarem europejskiej obronności, nie może sobie pozwolić na takie ryzyko.

Czy Europa podoła wyzwaniu?

Procedura przetargowa startuje w styczniu 2026 roku, a ostateczna decyzja o wyborze dostawcy ma zapaść do lata br. Wartość kontraktu szacowana jest na 50 milionów euro, a umowa ma obowiązywać przez 10 lat.

Jestin w rozmowie z mediami wyraziła jednak pewne wątpliwości, czy europejscy dostawcy chmurowi dysponują wystarczającymi mocami przerobowymi, by obsłużyć tak potężną organizację. Skala operacji Airbusa jest ogromna, a historia cyfrowych transformacji w firmie bywała wyboista – przykładem może być trwająca już siedem lat i wciąż niezakończona migracja z pakietu Microsoft Office na Google Workspace.

Mimo tych obaw, kierunek został wyznaczony. Dla europejskiej branży IT przetarg ten będzie sprawdzianem dla ich możliwości technologicznych i szansą na udowodnienie, że cyfrowa suwerenność Europy jest możliwa nie tylko na papierze, ale i w przemysłowej praktyce.

Źródło: The Register, Golem.de

Może Cię zainteresować

Widok na Katowice

Nowa strategia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Software house’y i silne zaplecze Przemysłu 4.0

Logo na budynku Samsunga

Samsung rozpoczyna produkcję układów HBM4 dla akceleratorów Nvidii

Pracownica przy maszynie TRUMPF

Prawie 10 milionów EUR oszczędności. Efekt cyfrowej transformacji u giganta technologii przemysłowych

Hala produkcyjna

Proalpha przejmuje hiszpańskiego dostawcę MES i poszerza swoje portfolio rozwiązań

Widok na Katowice

Nowa strategia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Software house’y i silne zaplecze Przemysłu 4.0

Logo na budynku Samsunga

Samsung rozpoczyna produkcję układów HBM4 dla akceleratorów Nvidii

Pracownica przy maszynie TRUMPF

Prawie 10 milionów EUR oszczędności. Efekt cyfrowej transformacji u giganta technologii przemysłowych

Hala produkcyjna

Proalpha przejmuje hiszpańskiego dostawcę MES i poszerza swoje portfolio rozwiązań