Rekordowe wyniki i produkcja wyprzedana na lata
Sytuacja polskiego przemysłu kolejowego jest najlepsza od lat. Doskonałym barometrem koniunktury są wyniki finansowe nowosądeckiego Newagu. Spółka w trzech kwartałach 2025 roku wypracowała przychody na poziomie 1,774 mld zł, co oznacza gigantyczny wzrost o ponad 55 proc. w ujęciu rocznym. Zysk netto grupy skoczył w tym czasie z 92 mln zł do imponujących 283,1 mln zł.
Prezes Newagu, Zbigniew Konieczek, w rozmowie z PAP nie ukrywa, że firma dochodzi do kresu swoich obecnych możliwości wytwórczych. Portfel zamówień producenta jest już zapełniony do 2030 roku. Obejmuje on zarówno dostawy lokomotyw Griffin i Dragon 2 dla gigantów takich jak PKP Intercity czy Orlen Kolej, jak i elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2 dla samorządów wojewódzkich.
– Zeszły rok był rekordowym rokiem jeśli chodzi o sprzedaż, ten rok i 2027 będą jeszcze lepsze, a do 2030 roku praktycznie nie jesteśmy w stanie znacząco zwiększyć już produkcji, ponieważ dochodzimy do kresu, jeżeli chodzi o możliwości produkcyjne – przytaczają w swoim artykule dziennikarze PAP słowa prezesa Newagu.
Cała branża pracuje na pełnych obrotach
Producent z Nowego Sącza nie jest odosobnionym przypadkiem. Jak podaje w swoim tekście WNP, boom dotyczy całego sektora, w tym zakładów Pesy, Alstomu czy Stadlera. Eksperci rynkowi wskazują, że czas oczekiwania na realizację nowych zamówień znacząco się wydłużył. Decydując się na zakup pociągu dzisiaj, klient musi liczyć się z odbiorem najwcześniej w 2028 lub 2029 roku.
Popyt stymulowany jest przez strumień pieniędzy z Unii Europejskiej, w tym z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz programu FEnIKS. Dzięki temu samorządy, między innymi z województwa śląskiego czy pomorskiego, mogą masowo wymieniać dotychczasowy tabor na nowocześniejsze wyposażenie.
Inwestycje w robotyzację i nowe technologie
Aby sprostać gigantycznemu zapotrzebowaniu, producenci zmuszeni są do inwestycji w rozbudowę zakładów i automatyzację. Newag finalizuje właśnie projekt wspierany przez Polską Strefę Inwestycji, który wprowadzi na hale produkcyjne zaawansowane stanowiska do laserowego spawania zrobotyzowanego. Nowa linia ma ruszyć jeszcze w pierwszej połowie tego roku.
Równolegle trwa wyścig technologiczny. PKP Intercity inwestuje w tabor hybrydowy (spalinowo-elektryczny), który pozwoli obsłużyć trasy częściowo niezelektryfikowane, a na tory wyjeżdżają pierwsze wielosystemowe lokomotywy Griffin EU200, zdolne do obsługi połączeń międzynarodowych, między innymi do Niemiec czy Austrii.
Źródła: PAP, WNP