GUS podał szacunek PKB za 2025 rok. Polska gospodarka urosła o 3,6 proc.

Według najnowszych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, PKB Polski urosło w 2025 o 3,6 proc. Choć liczby napawają optymizmem sugerując ożywienie, wielu przedsiębiorców zadaje sobie pytanie, dlaczego nie przekłada się to na ich wyniki finansowe. Wzrost oparty na konsumpcji maskuje bowiem głębokie problemy strukturalne, z jakimi zmagają się firmy przytłoczone kosztami energii i ciągle rozrastającymi się regulacjami.
Widok na nowoczesne budynki Warszawy
GUS podał wstępne szacunkowe dane o wzroście PKB w 2025 roku. / Fot. Wikimedia Commons / Peter Heeling

Konsumpcja ratuje wynik, przemysł wciąż walczy

Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępny szacunek produktu krajowego brutto. W 2025 roku polska gospodarka urosła realnie o 3,6 proc., co stanowi wyraźną poprawę względem wyniku 3,0 proc. zanotowanego rok wcześniej. Motorem napędowym tego wzrostu okazał się popyt krajowy, który zwiększył się o 4,0 proc., a w szczególności spożycie w sektorze gospodarstw domowych (+3,7 proc.).

Patrząc na te dane przez pryzmat europejski, Polska pozostaje liderem wzrostu w UE, zwłaszcza na tle anemicznej gospodarki niemieckiej, ale również innych gospodarek zachodnich. Analitycy ING Banku Śląskiego zwracają uwagę na nietypowy cykl gospodarczy – lukę po słabym przemyśle wypełniły nowoczesne usługi, a wzrost generowany jest przy jednoczesnym spadku zatrudnienia w sektorach produkcyjnych. To wyraźny sygnał, że statystyczny sukces nie przekłada się równomiernie na wszystkie gałęzie gospodarki.

Inwestycje rozczarowują mimo środków z KPO

Choć nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w całym roku o 4,2 proc., końcówka roku przyniosła wyraźne ochłodzenie. Ekonomista Credit Agricole, Krystian Jaworski, wskazuje na spowolnienie dynamiki inwestycji w IV kwartale do ok. 4,3 proc., co jest wynikiem rozczarowującym w kontekście uruchomienia środków z KPO.

Jako przyczyny takiego stanu rzeczy podaje nastroje przedsiębiorców. Według przytaczanych przez ekonomistę danych, aż 75 proc. firm nie planuje istotnych inwestycji. Decyzje o rozwoju są wstrzymywane między innymi przez niepewność popytu.

Statystyka a biznesowa codzienność

Oficjalne wskaźniki PKB, choć ważne dla ekonomistów, coraz częściej trudno odczuć w codziennych doświadczeniach polskiego biznesu. Wzrost gospodarczy rzędu 3,6 proc. nie rekompensuje firmom drastycznie rosnących kosztów energii, które uderzają w rentowność produkcji przemysłowej. Do tego dochodzi presja związana z kolejnymi regulacjami, często motywowanymi polityką klimatyczną, które wymuszają kosztowne, nierzadko nieracjonalne modernizacje.

Efektem tego dysonansu są masowe zwolnienia grupowe, które przetaczają się przez polskie zakłady, mimo że w ogólnym rozrachunku gospodarka teoretycznie rośnie. Przedsiębiorcy zamiast inwestować w innowacje, zmuszeni są do optymalizacji kosztów, by przetrwać w niepewnych czasach, ale i gąszczu nowych przepisów czy danin.

Co przyniesie 2026 rok?

Ekonomiści PKO BP prognozują, że w 2026 roku dynamika PKB utrzyma się na poziomie 3,7 proc., a rolę głównego silnika mają przejąć inwestycje (wzrost o ok. 12 proc.), wspierane funduszami unijnymi. Jednak bez stabilizacji otoczenia prawnego i obniżenia kosztów prowadzenia działalności, samo napływanie środków europejskich może nie wystarczyć, by polski przemysł odzyskał pełną konkurencyjność.

Wniosek jest jasny – cieszmy się z każdego procenta wzrostu PKB, ale nie powinniśmy tracić z oczu faktu, że statystyka nie płaci rachunków za energię i nie zwalnia z obowiązku wdrażania kosztownych dyrektyw.

Źródła: GUS, WNP, ING Bank Śląski

Może Cię zainteresować

Tankowiec LNG na morzu

Czy wojna na Bliskim Wschodzie zagraża fizycznym dostawom paliw do Polski? Problem leży gdzie indziej

Cenrtum Warszawy

Wskaźnik PMI w górę i najlepsze prognozy od 4 lat. Przemysł powoli wychodzi z dołka?

Pracownik w fabryce na stanowisku pracy

GUS zafundował zimny prysznic. Nowe zamówienia w przemyśle zanotowały spadek o 30,6 proc

Widok pracownika przy linii produkcyjnej

Odczyt GUS przebił prognozy analityków. Mocne zamknięcie 2025 roku w przemyśle

Tankowiec LNG na morzu

Czy wojna na Bliskim Wschodzie zagraża fizycznym dostawom paliw do Polski? Problem leży gdzie indziej

Cenrtum Warszawy

Wskaźnik PMI w górę i najlepsze prognozy od 4 lat. Przemysł powoli wychodzi z dołka?

Pracownik w fabryce na stanowisku pracy

GUS zafundował zimny prysznic. Nowe zamówienia w przemyśle zanotowały spadek o 30,6 proc

Widok pracownika przy linii produkcyjnej

Odczyt GUS przebił prognozy analityków. Mocne zamknięcie 2025 roku w przemyśle