GUS zaskakuje danymi o końcówce ubiegłego roku
Grudniowe dane z polskiej gospodarki okazały się znacznie lepsze, niż zakładały jakiekolwiek prognozy. Według najnowszego komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego, produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 7,3 proc. w ujęciu rocznym. To wynik, który przebija oczekiwania analityków ankietowanych przez PAP Biznes, spodziewających się wzrostu na poziomie zaledwie 2,9 proc.
Co istotne, pozytywny obraz rynku utrzymuje się nawet po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym. W takim ujęciu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 4,7 proc. wyższym niż przed rokiem i o 2,1 proc. wyższym niż w listopadzie 2025 roku. Dane te sugerują, że kondycja firm produkcyjnych jest znacznie bardziej stabilna, niż wskazywałyby na to ankiety menedżerskie.
Twarde liczby kontra nastroje menedżerów
Opublikowane przez GUS wyniki są szczególnie interesujące w kontekście omawianego przez nas na początku stycznia wskaźnika PMI. Przypomnijmy, że indeks ten spadł w grudniu do poziomu 48,5 pkt, sugerując kurczenie się sektora i pogłębienie spadków zamówień. Mieliśmy więc do czynienia z rzadką sytuacją tak dużego rozdźwięku między danymi „miękkimi” (nastroje, ankiety PMI), a „twardymi” (faktyczna produkcja sprzedana raportowana przez urzędy).
Wydaje się, że optymizm menedżerów dotyczący roku 2026, o którym pisaliśmy przy okazji publikacji danych S&P Global, znalazł swoje odzwierciedlenie w rzeczywistej pracy fabryk szybciej, niż zakładał rynek. Może to potwierdzać tezę analityków PKO BP, że firmy zaczynają już realizować nowe projekty rozwojowe, przygotowując się pod absorpcję środków z KPO.
Kto pociągnął wynik w górę?
Szczegółowa analiza danych GUS wskazuje, że motorem wzrostów nie była jedna branża, ale szeroki front przemysłowy. Największą dynamikę rok do roku zanotował sektor dostawy wody, gospodarowania ściekami i odpadami, rosnąc aż o 11,3 proc. Bardzo solidnie wypadło również górnictwo i wydobywanie ze wzrostem na poziomie 8,7 proc. rdr.
Kluczowe dla gospodarki przetwórstwo przemysłowe również zanotowało imponujący wynik, rosnąc o 7,7 proc. w porównaniu do grudnia 2024 roku. Jedynym segmentem, który znalazł się pod kreską, było wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę (spadek o 2,1 proc. rdr), co jednak może wynikać z czynników pogodowych i bazowych cen energii.
Tak mocne zamknięcie roku 2025 stanowi doskonały punkt wyjścia dla polskiego przemysłu w pierwszych miesiącach 2026 roku. Jeśli rynek utrzyma ten trend i nadejdzie zapowiadane ożywienie w zamówieniach eksportowych, polska gospodarka może uniknąć skutków niemieckiej recesji, o której obawy były podnoszone w ostatnich miesiącach.
Źródło: PAP Biznes, Era Przemysłu