Rozczarowujące dane o produkcji przemysłowej w listopadzie. GUS raportuje spadek o ponad 9 proc.

Najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego przyniósł brutalną weryfikację optymistycznych prognoz ekonomistów. Zamiast spodziewanego wzrostu, produkcja zaliczyła w listopadzie niespodziewany spadek w ujęciu rocznym i miesięcznym.
Pracownik fabryki podczas spawania
Niespodziewany spadek produkcji przemysłowej w Polsce według GUS. / Fot. Freepik / noomcpk

Listopad 2025 roku przyniósł wyraźne wyhamowanie w polskim sektorze przemysłowym. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że produkcja przemysłowa spadła o 1,1 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Skala rozbieżności między oczekiwaniami analityków a twardymi danymi sugeruje, że końcówka roku w polskim przemyśle jest znacznie trudniejsza, niż pierwotnie zakładano.

Znaczna rozbieżność prognoz z rzeczywistością

Konsensus rynkowy, oparty na ankietach PAP Biznes, zakładał bowiem scenariusz wzrostowy. Eksperci spodziewali się dynamiki na poziomie wzrostu o 2,7 proc. rdr. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej łaskawa dla wytwórców, co widać szczególnie wyraźnie w ujęciu miesięcznym. W porównaniu do października, produkcja tąpnęła aż o 9,3 proc., podczas gdy analitycy prognozowali spadek rzędu 6,1 proc.

– Spodziewaliśmy się słabego odczytu produkcji przemysłowej w listopadzie (ze względu na specyficzny układ kalendarza i dni wolnych od pracy), ale rzeczywistość zaskoczyła największych pesymistów – napisali analitycy Pekao.

Kalendarz i efekt bazy zaniżają odczyty?

Skąd tak gwałtowne hamowanie? GUS w swoim komunikacie wskazuje na czynniki techniczne i kalendarzowe.

– Znaczny spadek produkcji sprzedanej w porównaniu z październikiem spowodowany był mniejszą liczbą dni roboczych oraz efektem bazy – wyjaśnia urząd statystyczny.

Warto jednak spojrzeć na dane skorygowane o wpływ czynników sezonowych. W tym ujęciu obraz nie jest aż tak pesymistyczny, choć nadal wskazuje na ochłodzenie koniunktury. Po wyeliminowaniu sezonowości, produkcja ukształtowała się na poziomie o 0,8 proc. wyższym niż przed rokiem, ale jednocześnie o 1,6 proc. niższym niż w październiku bieżącego roku.

Główne czynniki wpływające na spadki

Szczegółowa analiza struktury produkcji ujawnia, że spowolnienie nie rozkłada się równomiernie. Statystyki pokazują, że pod kreską znalazła się niemal połowa branży – spadek w skali roku odnotowano w działach, które odpowiadają za 48,1 proc. wartości produkcji sprzedanej przemysłu.

Największym obciążeniem dla ogólnego wyniku okazała się produkcja dóbr związanych z energią, gdzie odnotowano najgłębsze spadki. Na przeciwległym biegunie znalazły się natomiast dobra inwestycyjne – w tej kategorii polskie firmy wciąż notują wzrosty, co może być sygnałem, że procesy modernizacyjne w gospodarce nie zostały całkowicie zatrzymane.

Dzisiejsze dane stawiają pod znakiem zapytania siłę ożywienia gospodarczego w czwartym kwartale 2025 roku i prawdopodobnie skłonią analityków do rewizji kolejnych prognoz zarówno kondycji przemysłu, jak i całego PKB.

Źródła: PAP, GUS

Może Cię zainteresować

Tankowiec LNG na morzu

Czy wojna na Bliskim Wschodzie zagraża fizycznym dostawom paliw do Polski? Problem leży gdzie indziej

Cenrtum Warszawy

Wskaźnik PMI w górę i najlepsze prognozy od 4 lat. Przemysł powoli wychodzi z dołka?

Widok na nowoczesne budynki Warszawy

GUS podał szacunek PKB za 2025 rok. Polska gospodarka urosła o 3,6 proc.

Pracownik w fabryce na stanowisku pracy

GUS zafundował zimny prysznic. Nowe zamówienia w przemyśle zanotowały spadek o 30,6 proc

Tankowiec LNG na morzu

Czy wojna na Bliskim Wschodzie zagraża fizycznym dostawom paliw do Polski? Problem leży gdzie indziej

Cenrtum Warszawy

Wskaźnik PMI w górę i najlepsze prognozy od 4 lat. Przemysł powoli wychodzi z dołka?

Widok na nowoczesne budynki Warszawy

GUS podał szacunek PKB za 2025 rok. Polska gospodarka urosła o 3,6 proc.

Pracownik w fabryce na stanowisku pracy

GUS zafundował zimny prysznic. Nowe zamówienia w przemyśle zanotowały spadek o 30,6 proc